Marusiński — Kancelaria Radcy Prawnego Marusiński — Kancelaria Radcy Prawnego
Przewodnik

Podział majątku po rozwodzie — trzy spory, które trafiają do sądu najczęściej

Wyrok rozwodowy kończy małżeństwo, ale nie kończy wspólnych rachunków. W praktyce sądowej podział majątku rozbija się o trzy powtarzalne spory: dom kupiony na kredyt, firma prowadzona przez jednego z małżonków i pieniądze „od rodziców” włożone we wspólny majątek. Poniżej najpierw reguły, a potem każdy z tych trzech scenariuszy — jak sąd zwykle rozstrzyga i jakie dowody decydują.

Reguły gry: co wspólne, co osobiste, jakie udziały

Do majątku wspólnego (art. 31 k.r.o.) należy wszystko, co którykolwiek z małżonków nabył w czasie trwania wspólności: wynagrodzenia i dochody z działalności, dochody z majątku osobistego, środki na rachunkach OFE i subkontach ZUS, rzeczy kupione ze wspólnych środków — bez względu na to, na kogo są zarejestrowane. Do majątku osobistego (art. 33 k.r.o.) należą m.in. rzeczy nabyte przed ślubem, spadki, zapisy i darowizny (chyba że spadkodawca lub darczyńca postanowił inaczej), przedmioty osobistego użytku, nagrody, prawa autorskie, odszkodowania za uszkodzenie ciała i zadośćuczynienia oraz to, co nabyto w zamian za składniki majątku osobistego (surogacja, art. 33 pkt 10 k.r.o.).

Od ustania wspólności udziały małżonków są równe (art. 43 § 1 k.r.o.), niezależnie od tego, kto zarabiał więcej. Sąd może ustalić udziały nierówne tylko z ważnych powodów i przy uwzględnieniu stopnia, w jakim każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku — a przy tej ocenie prowadzenie domu i wychowanie dzieci jest przyczynieniem się pełnowartościowym (art. 43 § 2 i 3 k.r.o.). W orzecznictwie nierówne udziały to wyjątek: rażące, zawinione nieprzyczynianie się (trwonienie, uzależnienia, uporczywe niepodejmowanie pracy). Sama różnica zarobków nie wystarcza. Sąd ustala skład majątku według stanu z chwili ustania wspólności, a wartość — według cen z chwili podziału.

Spór pierwszy: dom na kredyt

Sąd dzieli aktywa, nie długi. Wspólnego kredytu hipotecznego nie da się „przypisać” jednemu z małżonków postanowieniem o podziale, bo bank nie jest uczestnikiem postępowania — mieszkanie może przypaść jednemu z Was ze spłatą drugiego, ale wobec banku oboje pozostajecie dłużnikami solidarnymi (art. 366 k.c.), dopóki bank nie zgodzi się na zwolnienie jednego z dłużników (zwykle po ocenie zdolności kredytowej) albo kredyt nie zostanie spłacony lub refinansowany.

Jak sąd liczy: przy ustalaniu wartości nieruchomości obciążonej hipoteką sąd co do zasady nie odlicza niespłaconego kredytu od jej wartości — małżonek, któremu przypada nieruchomość, spłaca drugiego od pełnej wartości rynkowej, a rozliczenia z tytułu spłaty kredytu po podziale następują między małżonkami odrębnie (uchwała SN z 28 marca 2019 r., III CZP 21/18). To zmieniło wcześniejszą praktykę i zaskakuje strony, które liczyły na „dom minus kredyt". Raty spłacone przez jednego z małżonków po ustaniu wspólności, a przed podziałem, podlegają rozliczeniu jako wydatki na majątek wspólny. Realne scenariusze są więc trzy: przejęcie nieruchomości i kredytu przez jednego małżonka za zgodą banku, sprzedaż i spłata kredytu, albo — najgorszy — trwanie we współwłasności z byłym małżonkiem. Decyduje przede wszystkim zdolność kredytowa.

Spór drugi: firma jednego z małżonków

Jednoosobowa działalność gospodarcza założona w małżeństwie to nie „jej czy jego firma” — przedsiębiorstwo, czyli jego składniki (maszyny, towar, wierzytelności, know-how, klientela), wchodzi do majątku wspólnego, jeżeli zostało nabyte lub zbudowane ze środków wspólnych, choćby figurowało w CEIDG na jednego z małżonków. Podobnie udziały w spółce z o.o. nabyte za wspólne pieniądze: do majątku wspólnego wchodzą udziały jako prawo majątkowe, ale wspólnikiem jest tylko ten małżonek, który je objął (uchwała SN z 7 lipca 2016 r., III CZP 32/16). W praktyce sąd przyznaje firmę prowadzącemu ją małżonkowi ze spłatą drugiego — a spór toczy się o wycenę: biegły wycenia przedsiębiorstwo według wartości rynkowej jako całości, nie sumy sprzętu, i tu stare sprawozdania finansowe, historia rachunku firmowego i faktury decydują o dziesiątkach tysięcy złotych. Działalność gospodarcza założona przed ślubem pozostaje majątkiem osobistym, ale dochody z niej w czasie małżeństwa są wspólne (art. 31 § 2 pkt 2 k.r.o.), a nakłady ze wspólnych środków na jej rozwój podlegają zwrotowi.

Spór trzeci: nakłady z majątku osobistego

Klasyk: mieszkanie kupione w małżeństwie, ale za pieniądze z darowizny od rodziców jednego z małżonków — albo odwrotnie, wspólne pieniądze wydane na remont domu odziedziczonego przez jednego z nich. Regulacja jest w art. 45 k.r.o.: każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, a może żądać zwrotu nakładów z majątku osobistego na majątek wspólny — z wyłączeniem nakładów zużytych na zaspokojenie potrzeb rodziny. Nakłady na majątek wspólny rozlicza się w postępowaniu o podział (art. 567 § 1 k.p.c.) i tylko tam — po prawomocnym podziale roszczenie przepada. Wysokość zwrotu ustala się proporcjonalnie do aktualnej wartości składnika, a nie według kwoty sprzed lat.

Wygrywa ten, kto udowodni pochodzenie środków: umowa darowizny, historia rachunku z wpłatą i przelewem na cenę, akt notarialny z informacją, skąd pochodziły pieniądze. Bez dokumentów działa domniemanie, że wszystko nabyte w małżeństwie jest wspólne — i sąd podzieli po połowie także mieszkanie kupione „za pieniądze mamy".

Dwie drogi i koszty

Umowny podział — gdy jesteście zgodni: przy nieruchomości w formie aktu notarialnego, w pozostałym zakresie także w zwykłej formie pisemnej; szybko i tanio. Sądowy podział — wniosek do sądu rejonowego, opłata 1 000 zł, a przy zgodnym projekcie podziału 300 zł (art. 38 u.k.s.c.); postępowanie nieprocesowe, zwykle z opinią biegłego rzeczoznawcy (lub kilku, gdy w skład wchodzą również ruchomości jak np. samochody lub spór eskaluje). Sąd może podzielić składniki fizycznie, przyznać je jednemu z małżonków ze spłatą drugiego (rozkładając spłatę na raty do 10 lat) albo zarządzić sprzedaż licytacyjną — rozwiązanie najmniej korzystne finansowo. Roszczenie o podział nie przedawnia się, ale każdy rok zwłoki to zamrożony kapitał, rosnące koszty utrzymania nierozliczonych składników i zacierające się dowody.

Sprawy o podział majątku prowadzę zarówno ugodowo, jak i przed sądem — z rozliczeniem nakładów, które w większości spraw decydują o wyniku. Zobacz, jak prowadzę sprawy rodzinne →

Ten temat prowadzę jako pełnomocnik — zobacz: Rozwody →

Porozmawiajmy o Twojej sprawie

Termin spotkania dopasuję do Twoich możliwości — stacjonarnie albo online.

601 220 609
Umów konsultację

Spotkania stacjonarne lub online