Nieruchomości
Sprawy o grunty i domy to często sprawy o historię rodziny — miedza, po której chodził dziadek, dom stawiany na działce „po słowie”. Prowadzę je tak, żeby po latach zaniechań w formalnościach zostawić Ci „porządek w papierach”. Uregulowanie stanu prawnego często okazuje się niezbędne do sprzedaży lub budowy domu.
Prowadzę sprawy o
- stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości,
- zniesienie współwłasności,
- rozgraniczenie i spory graniczne,
- służebności: drogi koniecznej, przesyłu i inne,
- najem, dzierżawę i eksmisje,
- dzierżawę gruntów pod fotowoltaikę i wiatraki — analiza i negocjacje umów proponowanych właścicielom,
- audyt prawny nieruchomości przed zakupem, umowy deweloperskie.
Częste pytania
Dostałem umowę dzierżawy pod fotowoltaikę — podpisać?
Nie bez analizy. To zobowiązanie na 25–30 lat, obciąża nieruchomość i przechodzi na spadkobierców; standardowe wzorce są pisane pod inwestora, nie pod Ciebie.
Jak długo trzeba „siedzieć” na gruncie, żeby go zasiedzieć?
20 lat przy posiadaniu w dobrej wierze, 30 lat w złej wierze. Kluczowe jest wykazanie posiadania samoistnego — i tu rozstrzyga się większość spraw.
Współwłaściciel blokuje sprzedaż — co mogę zrobić?
Sądowe zniesienie współwłasności: podział, przyznanie z dopłatą albo sprzedaż. Dobór wariantu to kwestia strategii, nie automatu.